|
Blog > Komentarze do wpisu
Wrześniowy wypad na wieś
Załadowani po sam dach, wyruszyliśmy w okolice Koszalina...
![]() Mieszkaliśmy w gospodarstwie agroturystycznym w Boboliczkach. To ładny dwór z niewielkim parkiem, w spokojnej okolicy (niestety, obecnie wystawiony jest na sprzedaż i nie działa już jego strona internetowa, więc nie mogę podać linka). ![]() Wypoczywając i korzystając z ostatnich upalnych w tym roku dni, jak zawsze, znaleźliśmy czas na małe zwiedzanie okolicy. Elektrownia szczytowo-pompowa w Żydowie to ewenement na skalę europejską. Jej budowniczowie wykorzystali dwa jeziora, leżące od siebie w odległości 2 km i 80-metrową różnicę wysokości pomiędzy ich taflami. ![]() Piękne widoki rozpościerają się z góry: ![]() tuż przy końcu kanału łączącego dwa jeziora. Przyjemne miejsce na spacer. ![]() Odwiedziliśmy też Połczyn Zdrój. To znane uzdrowisko, z pięknym parkiem zdrojowym: ![]() ![]() Zajrzeliśmy też do połczyńskiego zamku (trzeba mieć naprawdę dużą wyobraźnię, żeby zobaczyć w tym zamek ;)) i przespacerowaliśmy się po starówce. Przyjemne miasteczko. ![]() Mało kto wie, że niedaleko Połczyna, we wsi Tychowo, na miejscowym cmentarzu, zobaczyć można największy w Polsce głaz narzutowy, nazywany Trygławem. Jego obwód wynosi 50m! ![]() ![]() Drogę powrotną do domu, urozmaiciliśmy sobie wizytą w Darłowie. Bardzo lubimy to nadmorskie miasteczko. Ma sympatyczny klimat, jest gdzie pospacerować i gdzie wypić kawę (co nie jest oczywiste w naszych nadmorskich kurortach po sezonie ;)). ![]() poniedziałek, 09 listopada 2009, patekku1
TrackBack
Komentarze
2009/11/09 22:55:27
A elektrownia w Żarnowcu nie jest przypadkiem tego samego rodzaju ??? Tak trochę OT... A poza tym fajnie macie ... ciagle ( prawie) w podróżach.
2009/11/11 06:57:23
na wszelki wypadek, jakbyś nie zauwazyła :
zmieniłam adres www.krainatrolli.blox.pl Jak Ami znosi kilkugodzinne jazdy samochodem ? 2009/11/12 21:38:38
ciekawe rejony i piekne zdjecia, nasze auto wyglada podobnie po zapakowaniu ;-)
Gość: devon, 0.sub-70-216-167.myvzw.com
2009/11/13 15:50:08
bardzo lubie ogladac wasze fotograficzne opowiesci - zastanawia mnie jednak jedno (i prosze nie posadzc mnie i zazdrosc) - kiedy wy w Polsce pracujecie? I za jakie pieniadze?
Polska w twoim blogu wydaje sie byc krajem mlekiem i miodem plynacym a zlotowki rosna na drzewach... a wszyscy podrozuja... Chyba sie przeniose do Polski.. 2009/11/13 18:13:51
zazdroszczę życiowej werwy, Kochani!
pozdrowienia z Dolnego Śląska :) 2009/11/14 13:50:51
O, Darłowo! I pomyśleć, że kiedyś miałam tam nawet zamieszkać, a potem życie się poprzewracało do góry nogami ;)
Piękne zdjęcia, świetny blog. Przede wszystkim dokładnie czytam wpisy o lekturach dla maluchów. Mam małego siostrzeńca i dbam o jego biblioteczkę :) Pozdrawiam! 2009/11/14 23:12:31
Marzy mi się taka pogoda - w naszych okolicach kiepsko z tym :( Ciemno, zimno i aż nie chce mi się wychodzić z łóżka, a to niestety konieczne...
2009/11/16 18:04:52
Śliczne zdjęcia :-)
A bagażnik wygląda świetnie :-) Ciekawe co nas czeka :-))) Pozdrawiam! 2009/11/20 22:32:43
Frog: taaa, każde pakowanie to horror ;)
Larysan: to też elektr. szczytowo-pompowa, ale nie z dwóch połączonych jezior, a ze sztucznego zbiornika i jeziora, o ile wiem... Ambra: :) Takajedna: dzięki za cynk :) Atsanik: chyba tak wygląda bagażnik każdej rodziny z dzieckiem ;) Devon: pracujemy normalnie - 5 dni w tygodni, 8 godzin dziennie, z 26-dniowym urlopem. Na pieniądze nie narzekamy. Pracujemy, to mamy, nie kradniemy ;) Literatka: pozdrawiam! I_bird: witam i pozdrawiam! Alrisa: u nas teraz też ciemno i pochmurno, ale wrzesień był cudny :) Bosa.Stopka: to samo was czeka, to samo ;) Alicja: pozdrawiam! |
Zdjęcia piękne, bo i okolica śliczna.