|
Blog > Komentarze do wpisu
Duch w machinie
Caroline Graham Po śmierci ciotki rodzina Lawsonów dostaje w spadku piękny dom na wsi, dużą sumę pieniędzy oraz jej przyjaciółkę - Benny ;) Benny to osoba obdarzona olbrzymią wyobraźnią, której używa głównie do straszenia samej siebie, jest bojaźliwa i nieśmiała, a na dodatek samotna. Jej najbliższym przyjacielem jest Dennis, stateczny adwokat, który ma całkiem nietypowe hobby - zbiera machiny wojenne. Pojawia się piękna córka Lawsonów, która narobi sporo zamieszania w maleńkiej wiosce, a na dodatek duchy zaczną przemawiać przy pomocy miejscowej medium. Życie na wsi nie jest tak sielskie i spokojne, jak by się mogło wydawać. Nadinspektor Barnaby i sierżant Troy znowu będą musieli zmierzyć się z zagadkowymi morderstwami i rozwiązać ich zagadkę. To ostatnia powieść z cyklu przygód sympatycznego nadinspektora Barnaby'ego, jaka szkoda :( Według mnie najlepsza. Czytało mi się ją znakomicie. Jest nieco inna od pozostałych, co mnie bardzo ucieszyło, ponieważ przy poprzedniej jej powieści narzekałam na schematyczność. Jak już wielokrotnie wspominałam (ale nie zaszkodzi jeszcze raz ;)) Graham ma niesamowite pióro do tła. Intryga również jest ciekawa i raczej dopracowana, ale to, co uwielbiam w jej powieściach, to wątki obyczajowe. Mordercy kierują się zawsze tymi samymi pobudkami - zabijają z miłości, ze strachu lub dla pieniędzy, więc za dużo wymyśleć się nie da. Za to można to pięknie "oprawić" i Graham to właśnie robi - do "zwykłych" morderstw dodaje ciekawą, niebanalną otoczkę, interesująco i bardzo realnie przedstawia nam bohaterów, których od początku lubimy lub wręcz nie cierpimy, zaprzyjaźniamy się lub spoglądamy z odrazą. Rzadko się zdarza taka empatia z bohaterami powieści, ale autorka potrafi stworzyć ich bardzo ludzkimi i wiarygodnymi. Ponadto poznajemy życie prowincjonalnej Anglii - popołudniowe herbatki, akcje charytatywne, różnice społeczne, plotki, od których huczą miejscowe puby; zaglądamy do pięknych domów, przechadzamy się po ładnie utrzymanych ogrodach, zaskakują nas nietypowe hobby bohaterów - ależ ci Anglicy są dziwni ;) Żałuję, że to koniec :( To wyjątkowy cykl, w którym zdarzały się perełki, takie jak Duch, ale i trochę słabsze powieści, jak to zwykle z cyklami bywa. Niemniej polecam wszystkim jej powieści, bo są wyjątkowe i po prostu dobre. Dla mnie - miłośniczki kryminałów - była to po prostu prawdziwa uczta :D A zkończenie po prostu wmurowuje w fotel... ;D Książka do nabycia w księgarniach od 20 września. Zachęcam, bo warto. Moja ocena: 6/6
poniedziałek, 17 września 2007, patekku1
TrackBack
Komentarze
chiara76
2007/09/17 09:39:24
dobrze wiedzieć;) ja jej jeszcze nie mam, ale powinnam się rozejrzeć i nabyć. Miłego nowego tygodnia;)
2007/09/17 10:52:41
aaaa, już się domyśliłam, że dostałaś od niego na waszym spotkaniu, które z pewnością było miłe;)
jakoś się zgapiłam, bo i nie byłam w weekend na dłużej w Empiku, tylko przemknęłam... 2007/09/17 10:59:46
Ha! A skąd wiesz, że było spotkanie? ;) Dostałam jeszcze cieplutką :)Spotkaliśmy się w Sopocie na kolacji. Przemiła para :D
Ale w empiku tego jeszcze nie ma... nie rozumiem. 2007/09/17 11:09:57
pisałaś o tym na blogu,może trochę zawoluowanie, ale ja umiem wyciągać wnioski z pewnych wypowiedzi;)) nie od parady lubię przecież kryminały i śledztwa, czyż nie??:))
2007/09/17 11:16:23
Ha! Śledczy nam tu wyrósł pod bokiem ;D
Ale faktycznie, na prywatnym w komentach coś było :D Powieść super, jak przeczytasz, to daj znać czy się ze mną zgadzasz :) 2007/09/17 11:23:31
pewnie popełnię mini recenzyjkę;) na razie czytałam fajne romansidło, co już wiesz z mojego bloga, czegoś takiego mi było ostatnio potrzeba.
2007/09/17 11:28:47
A ja mam nowe kryminałki na urlop i Kuchnię Grecką - w końcu muszę wiedzieć, co bedę jadła, nie? ;)
A że wczoraj buszowałam w empiku, więc znowu sterta mi urosła ;) |