Blog > Komentarze do wpisu
Odbyło się

wczoraj wieczorem. Spotkanie. Twarzą w twarz, a raczej w pozostałe 4 twarze. Najpierw ostrożne obwąchanie się, potem luzik. Ciekawe wrażenie, gdy można zweryfikować swoje wyobrażenia o kimś.

Trochę plotek? - Proszę bardzo ;)

Z Vincentem widzieliśmy się już kiedyś, ale z Sunflower pierwszy raz. Sunflower to roześmiana, pełna ciepła kobietka. I nie ma długich włosów - a byłam pewna, że ma - i niespodzianka :) A VVB wygląda jak On. Już tłumaczę - jeśli jakoś go sobie wyobrażacie, możecie być pewni, że gdy spotkacie Go na ulicy, to od razu będzicie wiedzieć, że to On. Przynajmniej ja tak miałam. To dusza towarzystwa i roześmiany gaduła, facet, którego lubi się od razu (Vincent, nie wiem, czy Ci nie robię "pod górkę" bo fanki będą walić drzwiami i oknami :D)

Obgadaliśmy Was - te piekące uszy wczoraj, to od tego ;) Po drugim drinku nie dawałam im dojść do słowa - jak to ja - gadacz mi się włącza. Tematy poruszone były przeróżniste i chyba wszystkie :) Miły wieczór w miłym towarzystwie.

Pierwsze koty za płoty - kto następny?

P.S. Acha, składam publiczne zażalenie - miało być piwo, a inicjator spotkania opijał się szkocką ;)

czwartek, 20 kwietnia 2006, patekku1
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2006/04/20 11:04:19
Inicjator ma widać gust. Browar to sobie można siorbać na grillu albo plaży. Porządny lokal i spotkanie wymaga oprawy :) ;)
-
2006/04/20 11:06:39
Co fakt to fakt - ale ja lubię precyzję ;D
Acha, czyli u ciebie na browara nie mam co liczyć?
-
2006/04/20 12:33:05
Opijałem się szkocką, bo ma mniej kalorii, a jestem na diecie :) Do wiadomości Bonda: gustu, niestety, nie mam za grosz, siorbałbym piwo najchętniej wszędzie. Lokal był zwyczajny, ale mam do niego sentyment, cóż poradzić... Następnym razem wybiorę coś bardziej wykwintnego ;)
Acha: czyli tak - ustaliliśmy, jak wyglądają Norweżki, Holendrzy, Włosi, Francuzi, Angielki, Polacy i VVB... :D
Pozdrawiam i czekam na powtórkę. Ktoś się dołącza? Zagustowałem bowiem :)
Vincent
-
2006/04/20 12:40:57
Lokal był OK. Daj spokój, nie będziemy się po Hanzach włóczyć :)
Ja również zagustowałam :)
A powtórzyć pewnie powtórzymy, ale bliżej nas tym razem - tak uzgodniłyśmy z Sunflower :)
-
2006/04/20 12:48:00
Patekku - Innana podpowiada , że u mnie to nie oznacza "porządny lokal" :)

Zippo - między nami - też najchętniej bym tylko piwo popijał :) Tylko nie zawsze okoliczności pozwalają :)
-
2006/04/20 13:04:23
Acha :DDD Ulżyło mi :)
-
2006/04/20 13:57:51
JA! JA! ja chcę! Mam być w niedzielę najbliższą u Was :) a jak nie da sie to chcę męża napaśc i porwać do Jastrzębiej na długi weekend, co Wy na to? Znaczy Ty i namq ? Bo VVB zgwałce osobiście, niech drzy ;))
-
2006/04/20 14:11:11
W długi łykend nas nie ma :( Wracamy 6 maja do kraju.
Więc jak będziecie w najbliższą niedzielę - to jak najbardziej!!!
-
2006/04/20 22:04:59
jak mi miło:) to w ramach reklamy powiem, że i Patekku i jej Mąż i Vincent są strasznie fajni, więc ja się wcale nie dziwię, że inni też chcą poznać:) A z gadaczem Patka to coś w tym jest...nawet Vincent był mniej rozmowny tym razem. Bo ja też już go znałam wcześniej:)
-
2006/04/21 09:19:06
Może latem, jak nawiedzę brata w Gdyni...
-
2006/04/21 09:31:18
Sunflower: no taaa, ulubiony temat+dwa drinki i zagadam każdego :)

Ake: :) daj znać.
-
2006/04/21 11:31:49
kurcze...
zaluje ze tak daleko mieszkam...chetnie dolaczylbym do paczki.
-
2006/04/21 11:34:30
No widzisz... a jak byłeś w Sopocie to nie zadzwoniłeś ;P